Slaanesh.png

Slaanesh znany także jako Władca Rozkoszy, Kusiciel, Wąż czy Książe Bólu i Rozkoszy jest najmłodszym z Bogów Chaosu, dlatego zwany jest też Księciem Chaosu, lub Mrocznym Księciem. Jest bogiem przyjemności, rozpusty, pasji, nadmiaru i dekadencji.

Slaanesh jest Bogiem Chaosu oddanym pogoni za ziemskim zaspokojeniem i obaleniu wszelkich przyzwoitych zachowań, a także hedonizmowi i amoralnej przyjemności tylko dla samego siebie. Jest Bogiem Obsesji, Mistrzem Nadmiaru We Wszystkich Rzeczach, od obżarstwa do megalomanii. Z całego panteonu Bogów Chaosu Slaanesh jest najmłodszy, ponieważ złożone emocje erotycznego pragnienia i dekadencji mogą istnieć tylko w umysłach inteligentnych ras.

W pewnym sensie Slaanesh jest ucieleśnieniem romantycznej pasji i pragnieniem tworzenia sztuki. Ci, które najotwarciej wyrażają takie emocje, to często artyści, rzemieślnicy, tancerze i bardziej ekstrawaganccy arystokraci z południowych królestw. Książę Chaosu jest jednak także ucieleśnieniem pychy, dumy, doznań, egoistycznej przyjemności i bólu jako przyjemności.

Ze swojego błyszczącego pałacu w Królestwie Chaosu, Slaanesh rozkoszuje się każdym odkrytym doznaniem. Prowadzi i kieruje śmiertelnymi mieszkańcami świata, by coraz bardziej dążyli do zdobycia nowych wyżyn doznań bez obawy o moralność swoich poszukiwań.

Jako jedyny z Mrocznej Czwórki, Slaanesh jest piękny - piękny urodą dziwną, niezrozumiałą, nieludzką. Jego ciało jest doskonałe, i mówi się, że każdy kto ujrzy oblicze tego boga, straci dla niego swą duszę, i będzie mu służył wiecznie. Przemawia niepokojącym głosem, którym obezwładnia ofiarę jak pająk obezwładnia pojmaną muchę. Wyłuskuje dusze wrogów z ich ciał, podczas gdy ci wpatrują się z adoracja i tęsknotą w jego błyszczące oczy.

O Slaaneshu

Kult Slaanesha cieszy się w Starym Świecie większym zainteresowaniem niż kulty pozostałych bogów Chaosu. Mimo że perwersyjne rytualy odstręczają większość uczciwych obywateli, to niektórych kuszą obietnicą wolności i zmysłowych rozkoszy. Bóstwo jest szczególnie popularne wśród szlachty, ale plebejusze również czczą je potajemnie, usiłując w ten sposób zapomnieć o życiu wypełnionym harówką, nędzą i ciężką służbą. To uosobienie pragnień i rozkoszy - zarówno odczuwanych po rozwiązaniu intelektualnej zagadki, jak i towarzyszących zaspokajaniu najniższych instynktów. Symbolizuje także frustracię i mękę tworzenia, walkę o osiągnięcie tego, czego się pragnie. Jest rozkoszą. Jest cierpieniem. Jest sumą wszelkich ludzkich doświadczeń. Próbując umiejscowić Slaanesha w panteonie bogów Chaosu, większość badaczy skupia się na jego roli uwodziciela i dostarczyciela zmysłowych rozkoszy, ale to nie oddaje w pełni jego istoty. Gdyby był tylko boskim rajfurem, nie czerpałby takiej przyjemności z obserwowania zgubnych dla mieszkańców Starego Świata efektów swoich poczynań. Pan Rozkoszy pobudza do odkrywania nowych wrażeń - można powiedzieć, że jest ucieleśnionym doznaniem.

Głównym zainteresowaniem Slaanesha jest stymulowanie wyobraźni, nieprzypadkowo jest także mrocznym patronem artystów i poetów. Dostarcza estetycznej przyjemności i zsyła na twórców natchnienie, aby potem rozkoszować się dziełami stworzonymi z boskiej inspiracji. Wkrada się do umysłów artystów, kusząc obietnicą sławy i zsyłając inspirację, która każe malarzowi sięgnąć po pędzel, a poecie po pióro. Oczywiście tak rozbudzona wrażliwość nie pozostaje bez wpływu na stan fizyczny jednostki. Zaspokajanie intelektualnych pragnień rozbudza coraz głębsze i mroczniejsze żądze. Slaanesh inspiruje nowe pragnienia poprzez podsycanie doznań i jednoczesne ich otępianie. Pobudzone zmysły wymagają coraz to nowszych i dziwniejszych wrażeń, aby można było odczuć ten sam dreszcz podniecenia, co za pierwszym razem. Kiedy przyjemność artystycznego spełnienia zaczyna blednąć, twórca zwraca się ku fizyczności, aby odczuć równie ekscytujące doznania, co wcześniej. W tym sensie ścieżka Pana Rozkoszy jest niezwykle śliska i niebezpieczna. Zaspokojenie kolejnej zachcianki wzbudza jeszeze większe pożądanie wciąż nowych, coraz intensywniejszych doświadczeń.

Ci, którzy od dawna służą Wężowi, porzucają jakiekolwiek ograniczenia dyktowane przez normy moralne i społeczne. Z czasem to, co kiedyś bylo przyjemne, zaczyna ich nudzić,a wyznawcy poszukują dziwniejszych i bardziej kuszących pragnień do spełnienia. Wkrótce nawet najbardziej wyrafinowane rozkosze ciała tracą swój powab i czciciele Slaanesha zwracają się ku słodkiej agonii, która pozostaje ostatnim z możliwych doświadczeń. Dekadencja przemienia się w perwersję, perwersja w sadyzm, aż w końcu pozostaje tylko jedno, wszechogarniające pragnienie, aby poczuć coś... cokolwiek.

Slaanesh jawi się jako humanoidalna postać o cechach jednocześnie męskich (po lewej stronie ciała) i żeńskich (po prawej stronie). W przeciwieństwie do innych bóstw Chaosu, jest obdarzony nadnaturalną urodą, zarazem zjawiskową i uderzającą, jak też niepokojącą. Spomiędzy falujących włosów o barwie czystego złota wynurzają się dwie pary czarnych rogów. Slaanesh odziany jest w błyszczącą koszulkę kolczą, ozdobioną aksamitnymi frędzlami i klejnotami niespotykanej urody. W prawej dłoni dzierży magiczne nefrytowe berlo, które ponoć stanowi najcenniejszy skarb Wielkiego Kusiciela. Jego domena pośród otchłani Chaosu jest rozległa i wypełniona zbytkownie urządzonymi komnatami, w których kultyści i demony uczestniczą w orgiach przy stolach zastawionych odrażającym, ale wybornie smakującym jedzeniem. Wysłannicy Slaanesha zawsze emanują erotycznym urokiem i są osobliwie powabni, nawet gdy ich ciała szpecą obrzydliwe mutacje.

Charakter

Dlaczego kult ciała miałby być zbrodnią? Dlaczego uwielbienie bliźnich miałoby być potępiane? Sigmar umarł dawno temu i wciąż jest traktowany jak bóg. Slaanesh żyje i wymaga od nas jedynie tego, żebyśmy kochali się nawzajem. Wierzę w takie przykazania, a wy zachowajcie dla siebie swojego martwego Boga-Imperatora.
— fragment zeznań barona Otto von Daublera

Spośród wszystkich bogów Chaosu Slaanesh cieszy się największą akceptacją w Starym Świecie. Aby przyciągnąć jego uwagę, wystarczy oddawać się zmysłowym przyjemnościom, nawet bez wzywania imienia Węża. Wyznawcą Slaanesha może zostać każdy, ale większość pochodzi z wyższych klas społecznych, przyzwyczajonych do życia w zbytku. Również malarze, poeci i muzycy są bliscy Panu Rozkoszy, znajdując inspirację w jego filozofii życia bez zahamowań.

W przeciwieństwie do czcicieli pozostałych bóstw Chaosu, poszczególne ugrupowania wyznawców Slaanesha współdziałają ze sobą, tworząc rozległą sieć osób skupionych na poszukiwaniu nowych doznań. Wyznawca zawsze zostanie przyjęty w świątyni, niezależnic od swojej rasy czy narodowości; z pewnością znajdzie też schronienie w każdym mieście, w którym potajemnie czci się Weża.

Najwięcej wyznawców Slaanesha gromadzą wielkie miasta Starego Świata. Szczególnie podatna na jego pokusy jest szlachta Tilei, Estalii i Bretonii, posiadająca znaczne wpływy w swoich krainach. Większość wyznawców za dnia udaje oddanych czcicieli Sigmara, Ulryka, Pani Jeziora lub Myrmidii, a wieczorami odprawia bluźniercze rytuały przy przenośnych ołtarzach Slaanesha. Wielu szanowanych szlachciców, bogatych kupców, a nawet kapłanów w tajemnicy oddaje cześć Panu Rozkoszy.

Błogosławieństwa tego boga zwykle związane są z wyglądem. Piękna, niepokojąca twarz, idealna sylwetka. Błogosławieństwami są też mutacje potęgujące odczuwanie przyjemności. Rzadko zdarzają się mutacje widoczne, ponieważ wyznawcy działają w ukryciu i konspiracji. Mogą pojawić sie cechy płci przeciwnej.

Wyznawcy Slaanesha nie mają żadnych prób. Jedyne czego żąda ich bóg, to by odczuwali przyjemność i składali mu za to ofiary. Oczywiście jest to mniemanie ludzkie, bo tak naprawdę, wielu wielmożów musi podejmować decyzje zgodnie z wolą najwyższego kapłana, ponieważ jeśli zostaną zdradzeni czeka ich śmierć na stosie.

Symbol

Demony Slaanesha

Symbol Slaanesha powstał z połączenia znaków kobiecości i meskości. Symbolizują go również hermafrodytyczne torsy, zwierzęce pyski, szczypce kraba oraz zwinięty wąż. Większość wyznawców unika publicznego obnoszenia się z tymi znakami, wybierają natomiast zmysłowe stroje i bizuterię z erotyeznymi motywami, okazując w ten sposób cześć Panu Rozkoszy. Czciciele zazwyczaj noszą modne stroje, skrojone w sposób podkreślający sylwetkę i ukazujący znacznie więcej kuszącej nagości, niż pozwalają względy przyzwoitości. Podczas tajnych rytuałów wyznawcy, niezależnie od płci, odziani są w szaty odkrywające prawą pierś.

Święte kolory Slaanesha to zarówno pastele, jak też intensywne, głębokie barwy. Szczególnie upodobał sobie błękit, róż, rubinową czerwień i szmaragdową zieleń, często zestawione ze sobą w kontrastujący sposób. Poświęcone mu zwierzęta to ptaki, kraby, węże i salamandry. Wyznawcy szczególnie cenią zwierzęta, które są piękne i wydają się niemal doskonałe, ale przy tym mają jakąś poważną skazę lub widoczną mutację.

Święta liczba Slaanesha to sześć i często pojawia się w rytuałach odprawianych ku jego czci (choć zdarzają się także wielokrotności tej liczby). Na przykład idealny mały sabat liczy sześciu uczestników.

Przykazania

Slaanesh niewiele ma do przekazania swoim wyznawcom, zobowiązuje ich jedynie do tego, aby bez reszty poświęcili się hedonizmowi i poszukiwaniu rozkoszy. Im dłuzej ktoś go czci, cym bardziej zdeprawowany się staje, łaknąc coraz to nowych, szokujących, a czasem odrażających doznań, żeby pobudzić znużone zmysły.

Oto niektóre z praw Slaanesha:

  • Pogoń za doznaniem jest wszystkim. Miej odwage odrzucić to, co zwykłe i bezpieczne, aby ujrzeć prawdziwy ból i rozkosz ukryte w istocie Slaanesha.
  • Czcij Slaanesha poprzez wzbudzanie pożądania we wszystkich, bez względu na ich pozycję czy stanowisko. Każdy może zostać dzieckiem Pana Rozkoszy.
  • Wszystkie przyjemności cieszą Slaanesha. Nieważne, czy chodzi o rozkosze ciała czy umysłu, jeżeli coś ma pogłębić twoje doznania, zrób to.

Dni świąt

Nie ma ustalonej daty, aczkolwiek jego wyznawcy najczęściej jak mogą zbierają się w niedostępnych lasach, lub willach, by najpierw złożyć krwawą ofiarę swemu bogu, potem zaś oddać się ekstatycznym orgiom. Orgie muszą odbywać się nie rzadziej niż raz na miesiąc.

Przyjaciele i wrogowie

Slaanesh nie posiada przyjaciół, a jako wrogów traktuje wszystkie inne bóstwa. Jego wyznawcy skupiają się raczej na szukaniu przyjemności niż na walce, choć jeśli muszą, chętnie chwytają za broń. Największym rywalem jest Khorne, z którym Slaanesh zaciekle walczy, którego nienawidzi bardziej niż kogokolwiek. Jego wyznawcy walczą ze sługami Krwawego Boga wszędzie, gdzie się da.

Zasięg kultu

Doszły mnie słuchy. że główni członkowie elitarnego Klubu Czerwonego Sokoła biora udział w bluźnierczych rytuałach i zachowują się w sposób niegodny szlachty. Poufne zeznania naocznych świadków wprawiły mnie w głębokie zatroskanie. Usłyszałem opowieści o bezbożnych stosunkach cielesnych, krwawych ofiarach i spożywaniu nielegalnych substancji niewiadomego pochodzenia, a to jedynie drobny przykład bezeceństw, jakie rzekomo się tam odbywały. Zalecam zatrzymanie i przesłuchanie członków stowarzyszenia, aby zdobyć więcej informacji. Gdyby plotki się potwierdziły, niezbędne uważam natychmiastowe oczyszczenie w ogniu tego gniazda plugastwa.
— Inkwizytor Mannfred Shönauger, sędzia podróżny

Kult Slaanesha przyzywający Demonetkę.

Jest to najbardziej rozpowszechniony ze wszystkich kultów. Ma bardzo wielu wyznawców w Imperium, wśród bogatych mieszczan, i znudzonej szlachty. Jest to dla nich rozrywka i niewielu wie, w co się naprawdę wplątało. Wielu wyznawców Slaanesha znajduje się wśród koneserów sztuki. W każdym większym mieście, prawie każdym mniejszym i wielu wioskach istnieją tajne stowarzyszenia grupy wiernych, oddające cześć Panu Rozpusty. Właśnie ich najtrudniej wytropić, bo ludzie z wyższych sfer dobrze się ukrywają.

W przeciwieństwie do wpływu innych Bogów Chaosu, moc Slaanesha jest bardziej rozpowszechniona wśród cywilizowanych narodów Starego Świata, ponieważ wojownicze plemiona północy mają bardzo mało czasu, by oddać się swoim pragnieniom, ponieważ każda chwila jest walką o przetrwanie. W rezultacie najwięcej wyznawców Slaanesha pochodzą z dekadenckich ludów południa, gdyż tylko tam człowiek może oddawać się przyjemnościom życia, takim jak piękne dzieła sztuki, kulinarne rozkosze, ekstrawaganckie ubrania i przyjemności cielesne, a nikt nie ma więcej czasu i bogactwa, by oddawać się takim rozkoszom, jak bogaci arystokraci południa.

Członkowie północnych plemion szukają względów Slaanesha nie dla czystej przyjemności, lecz dla prywatnych korzyści, albowiem Mroczny Książę Chaosu może obdarzyć swych wyznawców częścią swej promiennej chwały. Prawdziwy wyznawca Slaanesha ma całe legiony akolitów gotowych umrzeć dla niego i harem oddanych kobiet gotowych rodzić mu dzieci.

Zaklęcia

Kapłani i czarodzieje Slaanesha mogą używać wszystkich czarów Magii Prostej i Wojennej a także Iluzyjnej. Oprócz tego posługują się czarami swego boga, mamiącymi zmysły i pętającymi duszę.

Wojownicy Chaosu Slaanesha

Horda Wojowników Chaosu oddanych Slaaneshowi.

Czempioni Slaanesha są majestatycznymi, charyzmatycznymi wodzami, uwielbianymi przez swych popleczników i potrafiącymi przyciągnąć pod swe sztandary prawdziwie potężne armie. Kiedy Czempion zaczyna skupiać się na swej własnej osobie, poczyna tracić swoje człowieczeństwo.

Wybraniec oddala się od swych towarzyszy, a jego nieziemska postać jeszcze bardziej wzmaga oddanie akolitów. Czempioni Slaanesha są szczególnie dumni z darów Księcia Mroku, napawając się pochwałami z ust „gorszych” ludzi. Są imponującymi indywiduami, a ich piękno i czar wykraczają znacznie poza przeciętną urodę. Walczą bez wysiłku z niezwykłą precyzją. Sama obecność Czempiona Slaanesha jest inspiracją; otacza ich aura, która wprawia innych w zachwyt i skłania do aktów pełnych wielkiego oddania i poświęcenia. Ból, strach, honor czy lojalność stają się jedynie abstrakcyjnymi pojęciami badanymi na zimno niczym organy zwłok badane przez kapłanów Morra.

Będąc wyznawcami Slaanesha, staczają się w otchłań zdeprawowania, resztki ich człowieczeństwa nikną z każdym nienaturalnym czynem i w końcu odradzają się jako piękni, lecz okrutni tyrani całkowicie skupieni na swych własnych ambicjach. Wszelkie inne stworzenia podporządkowują się
woli Czempiona, by uwielbiać go, bądź zginąć.

Skrzące się wojska Slaanesha to cudowny widok. Długie, eleganckie sztandary głoszą chwałę Generała Armii i świadczą o przysięgach wiecznego oddania złożonych Księciu Mroku. Każdy wojownik nosi tatuaże i kolczyki o nieprzyzwoitych kształtach i runy drażniące wzrok, a wypolerowane, ostre pancerze przepasują najprzedniejsze jedwabie i wspaniale sprawione skóry.

Czempioni Slaanesha suną przez pole bitwy z niespieszną gracją i smakują intensywny posmak strachu unoszący się w powietrzu. Albowiem, mimo iż sługi Księcia Mroku folgują sobie we wszystkich przywarach znanych Ludziom i innym rasom tego świata, to nade wszystko lubują się w okrucieństwie, które znaleźć mogą na polu bitwy. Tu jego wyznawcy kąpią się w ciepłej krwi swoich ofiar i radują się krzykami konających.

Demony Slaanesha

Źródła

  • Warhammer Fantasy RPG 2-ga Edycja - Księga Spaczenia
  • Warhammer Armie: Wojownicy Chaosu (8 Edycja)
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.