Nie obawiajcie się, bo od teraz nie jesteście sami. Czy zima, czy lato, czy dobrobyt, czy rozpacz — sam las będzie stał po waszej stronie. Bogowie są z wami, dzieci Athel Loren!
— Orion, Król Lasu


Zima Rozpaczy to wydarzenie, które miało miejsce w Athel Loren w 376 roku Pory Odrodzenia, kiedy to Leśne Elfy zostały zmuszone do wyczerpującej walki z zielonoskórymi.

Wood Elves Winter of Woes.jpg

Zima Rozpaczy nastąpiła niedługo po tym, jak wystrzelono ostatnią strzałę, która wypędziła armię krasnoludów z granic Athel Loren. Lodowaty wiatr zaczął przedzierać się przez leśne gałęzie, a niespotykany dotąd chłód opanował cały region. Wszechobecne zimno tylko przyśpieszyło atak zielonoskórych. W krwawym i bezmyślnym akcie orkowie zaczęli ścinać pradawne drzewa, z których rozpalili wielkie stosy, aby ogrzać swoje zmarznięte kości. Popioły z płonących drzew wkrótce zakryły niebo, pod którym elfy walczyły z najeźdźcą ze wszystkich sił, lecz ostatecznie okazało się, że orków było zbyt wielu. Na domiar złego leśne duchy zniknęły, zapadając w zimowy sen. Dzień po dniu Athel Loren wypełniało się dzikimi hordami zielonoskórych. Elfy przygotowały swój ostatni bastion pod Dębem Wieków. Robiły to z ciężkim sercem, gdyż nie wierzyły, że mają jakiekolwiek szanse na zwycięstwo. Nie było jednak innego wyboru. Pozostała tylko walka.

Następnego dnia o świcie Leśne Elfy dostrzegły, że las uległ zmianie. Śniegi ustępowały, odsłaniając krwistoczerwone kwiaty, które wyrosły na twardej ziemi, podczas gdy zwierzęta budziły się ze swojego snu. W powietrzu można było wyczuć niepokój. Kiedy słońce wzeszło w pełni, dudniący odgłos rogu odbił się echem od drzew, a gdy ucichł, potężna sylwetka Kurnousa, boga łowów, wyłoniła się z głębi lasu. Stado czarnych psów leżało u jego stóp, a każdy elf, który na niego spojrzał, poczuł w swoim sercu nagły przypływ nadziei. Donośny róg zabrzmiał po raz drugi, a na zielonoskórych przyszedł w końcu zasłużony los. Kurnous spadł na hordę orków, mordując ich z niepowstrzymanym szałem. Nowo przebudzone driady także stanęły do walki, chcąc zemścić się za niszczenie lasu.

Gdy bóstwo wbiło się jeszcze głębiej w hordę zielonoskórych, elfy przystąpiły do szarży, a w ich oczach płonęła prawdziwa wściekłość. Po zachodzie słońca po orkach w Athel Loren nie pozostał nawet ślad. Wyczerpane po zwycięskiej bitwie elfy udały się pod Dąb Wieków, aby uczić zwycięstwo. Tam ukazały się im sylwetki Ariel i Oriona, dawniej poważanych szlachciców, teraz wcieleń bogów. Ich ciała zostały objęte przez Ishę, bogini matkę, oraz Kurnousa, pana łowów. Sami bogowie stanęli przed Leśnymi Elfami, pozwalając im stąpać w blasku swej chwały. Szybko zwołano Wielką Radę, podczas której książęta i księżne Athel Loren uklękli w uwielbieniu przed Orionem i Ariel, będącymi od teraz Królem i Królową Lasu.

Pomysły na przygody

  • Mroźna zima zapanowała nad Imperium, zamykając je w swoim lodowym uścisku. Moment ten wykorzystały wampiry z Sylvianii, które prowadzą swoją hordę nieumarłych prosto na Altdorf. Imperialni żołnierze próbują stawiać opór, lecz wydaje się, że sama pogoda sprzeniewierzyła się przeciwko nim. Jeśli roztopy nie nadejdą w ciągu miesiąca, Imperium padnie na kolana przed nieumarłymi, którym niestraszna żadna zamieć. W akcie desperacji Karl Franz wysyła grupę awanturników z nietypowym poselstwem. Imperator słyszał opowieści o Zimie Rozpaczy i ma zamiar poprosić Oriona, by tak jak wtedy zmienił bieg wydarzeń. Gdy awanturnicy dotrą już do celu, czeka ich najtrudniejsze wyzwanie — będą musieli przekonać Króla Lasu, by użyczył im część swojej boskiej mocy. A Orion z pewnością nie zrobi tego za darmo.
  • Książę Quenelles poszukuje śmiałków, którzy wykonają dla niego arcyważne zadanie. Tajemniczy upiór nawiedza jego ziemie, zabijając poddanych. Miejsca jego ataków znaczy szron oraz lodowe sople, co jest dość dziwne jak na sam środek lata. Plotki mówią, że za wszystkim stoją elfy, które zdecydowały się w końcu wypędzić Bretończyków spod granicy Athel Loren. W trakcie śledztwa awanturnicy napotkają elfiego czarodzieja. Jeśli go nie zaatakują, ten podzieli się z nimi ciekawą historią oraz osobistymi podejrzeniami. Opowie im o Zimie Rozpaczy, a także powie, że za tamtymi wydarzeniami stała prawdopodobnie potężna i mściwa driada, która chciała pozbyć się Leśnych Elfów za pomocą mrozu i orków. Pozostałe elfy śmią wątpić w tę opowieści, lecz czarodziej jest o niej przekonany. Poprosi o pomoc w polowaniu na driadę. W końcu wyjdzie na jaw, ze to on niechcący uwolnił ją z magicznego więzienia i teraz pragnie odpokutować, powtórnie ją tam wysyłając.
  • Zielonoskórzy po raz kolejny zaatakowali Przełęcz Czarnego Ognia. Tym razem jednak mają przewagę. Orkowi szamani zaczęli używać dziwnej magii, która w ciągu kilku chwil zmienia żołnierzy Imperium w lodowe rzeźby. Wkrótce okaże się, że zielonoskórych wspomaga duch szamana, który walczył w czasie Zimy Rozpaczy. Jedynie pozbycie się zjawy przechyli szanse na stronę Imperium. A do tego potrzeba będzie elfia magia. Z pewnością okoliczni poszukiwacze przygód już wiedzą, co mają zrobić.

Źródła

  • Warhammer Armies: Wood Elves
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.